Z życia wsi i jej mieszkańców.


Dobiegła mnie informacja o podjęciu starań ratowania przed całkowitym zniszczeniem pozostałości zabytkowego wyposażenia kościoła. Według informacji Ks. Proboszcza, konserwator zbytków podczas ostatniej kontroli kościoła wyraził zaniepokojenie pogarszającym się stanem budowli oraz licznych obiektów wyposażenia starego kościoła. Parafia jest właścicielem obiektu i odpowiada za niego. Brak należytych starań zabezpieczających zabytek przed pogorszeniem się jego stanu spoczywa na właścicielu, a bezpośrednio na Ks. Proboszczu. Stąd decyzją pokontrolną jest poczęcie niezwłocznych starań o uratowanie, na początek chociażby ołtarzy i niektórych obrazów. Wiąże to się z ogromnymi nakładami na te cele. Ks. Proboszcz został zobowiązany do wszczęcia prac związanych z konserwacją ołtarzy i niektórych cennych elementów wyposażenia kościoła. Wymaga to ogromnych nakładów finansowych. Konserwator służy pomocą, lecz merytoryczną, nie finansową. Owszem wskazał sposoby pozyskania choćby częściowego finansowania, jednak do kompleksowego rozwiązania zadania jest potrzeba naszego wsparcia. Potrzebne są wszelkie pomysły na pozyskanie środków do przeprowadzenia tego zadania. Tylko zaangażowanie całej społeczności może dać szybkie owoce temu wyzwaniu.


Wypadek.

Niedzielne przedwiośnie 2019.
Prace w parku, nowa droga do Bodzanowa.




Coraz ładniej wokół nowego kościoła


Podróżnicy, globtroterzy państwo Piotr Karwecki z żoną, zauroczeni naszym założeniem parkowym i w wyobraźni dworem.


Ratujmy drewniany kościół!
Poniżej list wystosowany do instytucji i kurii.
Szanowni Państwo.
   Mając na uwadze dbałość o dobra kultury, czym zapewne są m.in. zabytki, pragnę zwrócić uwagę na chylący się do upadku drewniany kościół z 1790r. w Dąbiu Kujawskim. Z pewnością nie jest to jedyne zmartwienie instytucji dbających i odpowiadających za stan zabytków. Jednak z uwagi na kruchość drewnianej konstrukcji, każdy dzień zwłoki chociażby w minimalnym zabezpieczeniu jej, może być dniem za późno. Czy stać nas na to, by następnym pokoleniom pozostawić tylko fotografie? W dzisiejszych złożonych czasach, gdzie środki Unijne wydaje się na wiele bzdurnych i nikomu niepotrzebnych projektów, aż prosi się o zainicjowanie pomocy w ratowaniu cennej budowli. Właściciel, czyli Parafia na pewno tego nie udźwignie. Dlatego tak pożądane jest wsparcie. Wsparcie od instytucji, ludzi mających i czujących potrzebę działania na rzecz ratowania dóbr, tak naprawdę należących do nas wszystkich. Trudno jest pogodzić się ze stratą świadectwa wiary, kultury i pracowitości naszych przodków. Dopuszczenie do ruiny we współczesnych latach pięknego dworu z XVII wieku powinno być wystarczającą przestrogą dla władz samorządowych i wszelkich instytucji, iż nie można przymykać oczu i czekać na cud. Prośba do wszystkich osób mających jakąkolwiek wrażliwość, pukajmy gdzie się da, nie bądźmy obojętni. Kropla wody drąży skałę, niech tych kropel będzie wiele.

Odpowiedź konserwatora:
    Drewniany kościół parafialny p.w. św. Trójcy w Dąbiu Kujawskim został wpisany do rejestru zabytków województwa włocławskiego w 1982 r. Już wówczas był w nie najlepszym stanie - konstrukcja budynku uległa destabilizacji, została więc spięta i ściągnięta stalową liną umocowaną do betonowej konstrukcji. W kolejnych latach nie podjęto w kościele żadnych prac remontowych, mimo, że zarówno elementy drewniane, jak i pokrycie dachowe tego wymagały. Podjęto natomiast decyzję o budowie nowego kościoła, która z dzisiejszej perspektywy wydaje się nietrafiona, ponieważ była zamierzeniem kosztownym i przerośniętym na miarę tej parafii: planowany nowy kościół był zbyt dużych rozmiarów i posiadał rozwiązanie architektoniczne w żaden sposób nie zharmonizowane z historyczną zabudową wsi. Nie przyjęto też żadnych decyzji co do późniejszych losów kościoła drewnianego. Tym niemniej było to zamierzenie, z którym w tym czasie ówczesny wojewódzki konserwator zabytków nie mógł dyskutować. W chwili obecnej mamy w Dąbiu Kujawskim dwa kościoły - nowy, czynny, do którego przeniesiono niewielką część zabytków ruchomych ze starego kościoła i stary, drewniany, nadal zawierający większość zabytkowego wyposażenia - teoretycznie nieczynny, aczkolwiek cieszący się zainteresowaniem turystów i miłośników zabytków. Po konsekracji nowego kościoła jeden z radnych sejmiku województwa kujawsko - pomorskiego podjął inicjatywę ratowania tego obiektu i wystąpił z propozycją przeniesienia starego kościoła do skansenu budownictwa ludowego w Kłóbce. Okazało się to jednak niemożliwe, ponieważ program skansenu nie przewiduje tak dużego obiektu sakralnego, a Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej zarządzające skansenem zaangażowane jest od kilku lat w odbudowę dworu w Kłóbce i włączenie go do programu skansenu, stąd nie posiada środków finansowych na tak duże zamierzenie jakim byłoby przeniesienie i remont kościoła z Dąbia Kujawskiego. Niestety, nie posiadam informacji, czy ta inicjatywa przedstawiona była w trakcie obrad sejmiku samorządowego i czy miała jakieś dalsze losy. O sytuacji drewnianego kościoła w Dąbiu Kujawskim powiadomiony został również Kujawsko - Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków, który zadeklarował wszelką możliwą pomoc zarówno w pozyskaniu środków na remont tego obiektu, jak i w możliwości uzyskania dofinansowania ze środków przez niego dysponowanych. Niestety, wszelkie działania zmierzające do remontu i uratowania drewnianego kościoła w Dąbiu Kujawskim muszą się odbywać przy aprobacie i zaangażowaniu właściciela zabytku czyli administratora parafii, czego jak dotychczas nie stwierdziłam. Z ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wynika, że to właśnie właściciel zabytku winien wykazywać szczególną dbałość wobec posiadanego przez siebie zabytku, bowiem nałożono na niego obowiązek zabezpieczenia i utrzymania zabytku w jak najlepszym stanie, prowadzenia w nim prac konserwatorskich i restauratorskich oraz korzystania z zabytku w sposób zapewniający trwałe zachowanie jego wartości. Obecnie kościół w Dąbiu Kujawskim znajduje się w tak złym stanie technicznym, że wymaga kompleksowych i kosztownych prac, polegających na wymianie znacznej części substancji budowlanej. Podjęcie tego zamierzenia wymagałoby więc aktywnego zaangażowania ze strony właściciela, co jest tym bardziej pilnie potrzebne, że stan nieczynnego budynku ciągle ulega zmianom na gorsze.
Niewątpliwie pomocnym w tej sytuacji byłaby podjęcie inicjatywy obywatelskiej mającej na celu zmobilizowanie właściciela zabytku i udzielenie mu wsparcia w celu podjęcia realnych działań dla zachowania w/w zabytku i podjęcia przy nim prac remontowych. Dodam tu, ze w wielu przypadkach aktywne zaangażowanie administratorów zabytkowych drewnianych kościołów przyniosło widoczne rezultaty w postaci przeprowadzenia pełnego remontu tych obiektów, czego przykładem są kościoły w Ostrowitem, Czarnem, Modzerowie, Pustyni, Straszewie, Chrostkowie czy Czamaninku. Z mojej strony mogę zaoferować pomoc merytoryczną i pełne wsparcie, zarówno na etapie przygotowawczym, jak i podczas realizacji prac remontowych.

Danuta Walczewska
Kierownik Delegatury we Włocławku
Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu


Uroczy widok, zdjęcie pana Andrzeja Mastalerza z 2000r.


Marek Wojtkowski Prezydentem Włocławka!



Wielkie gratulacje, życzymy sukcesów.



Mam ogromną przyjemność zaprezentować państwu obraz namalowany przez pana Szymona Zaleskiego (nauczyciel w przedwojennej szkole, zamordowany w Katyniu).
Zdjęcie obrazu dostarczył pan Arek Kaczyński. Obraz jest darem od pana Zaleskiego dla prababci pana Arka, czyli mamy pani Ireny Kaszpar.(patrz w wiadomościach)



Miło mi przedstawić kolejne nadesłane zdjęcia, tym razem od wnuka państwa Szatkowskich(pan Szatkowski był kościelnym ). Na zdjęciach państwo kościelni Józef i Kazimiera Szatkowscy, pan Kazimierz Szatkowski z rodziną, 1995r. pani Szatkowska i organista pan Kołaczkowski z rodziną.,




Przedstawiam prawdziwą gratkę.



Wizyta pani Ireny w Dąbiu z wnukiem i prawnuczką.


Otrzymałem parę fotografii od pana Arka Kaczyńskiego, którego babcia mieszkała na Stoku w latach 1931-37. Ojciec jej był w tym czasie administratorem majątku Stok.
Zdjęcie z Pierwszej Komunii rok 1935. Pozostałe zdjęcia w zakładce "archiwum2", oraz list w "wspomnienia".




W końcu oznaczona lipa


Zamieszczam list zawierający prośbę o pomoc, może ktoś ma wiedzę? Oczekuję na wiadomości od państwa.
"Witam serdecznie!
Poszukuję danych dotyczących ks. Ludwika ZAWADZKIEGO, przed II wojną światową proboszcza parafii Dąbie Kujawskie.
W szczególności chodzi mi o dane osobiste (data i miejsce urodzin), szczegóły posługi, szczegóły śmierci (data i miejsce, szczegóły dot. męczeństwa - czyli jego ostatniej drogi od aresztowania do śmierci), etc. oraz, o ile to możliwe, jego ZDJĘCIE i zdjęcie TABLICY - tablic pamiątkowych jemu poświęconych (o ile takowe istnieją). Pozyskane dane zostaną umieszczone w "Białej Księdze" duchowieństwa, które poniosło śmierć w latach 1939-56 (orientacyjna granica) na obszarze RP i prl. "

Kliknij i zobacz koniecznie!
Maciej Wojtkowski
pamiętacie jego rodziców?, ojciec jego stąd pochodzi, mama tu była nauczycielką.



1.09.2012 po mszy modlitwa za zmarłych nauczycieli na cmentarzu.

Strona Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Nagrobnego Państwa Bereśniewiczów



Zjazd



W dniu 30 VI 2012r. w Redczu Krukowym odbył się zjazd wszystkich absolwentów Szkół Podstawowych w Dąbiu Kujawskim i Kąkowej Woli.

Zobacz małą fotorelację ze zjazdu

Galeria na stronie Redcza Krukowego


Następny zjazd zaplanowany jest na ostatnią sobotę przed zakończeniem przyszłego roku szkolnego. Niech ci co byli zaświadczą, że warto wtedy być. Czas ten to nie tylko spotkania ze wspaniałymi ludźmi których nie spostrzegamy na codzień, doskonała atmosfera i atrakcje programowe dopełniają obraz niezapomnianej chwili. Prosimy koniecznie wpisać sobie do kalendarza datę następnego spotkania.

Czas zjazdów.

I po zjeździe.

W dniu 26.05.2012 odbył się zjazd absolwentów Szkoły Podstawowej w Dąbiu Kujawski roczników 30-stolecia powojennego. Podziękowania dla organizatorów, za zakończoną sukcesem inicjatywę odbudowy pomnika nagrobnego państwa Bereśniewiczów i zorganizowanie zjazdu. Prośba do uczestników zjazdu o nadesłanie swoich ciekawych zdjęć, przedstawię je również w miarę możliwości.
Zapraszam do galerii:

Galeria 1    Galeria 2    Galeria 3


Koza


W ostatnich dniach karnawału po wsi chodzą przebierańcy, popularnie zwane "kozy". Oto jedna z nich.


Uczennice LMK w gronie laureatów Ogólnoświatowego Festiwalu Języka Rosyjskiego.

Agnieszka Wawrzonkowska (na zdjęciu) i Magdalena Topolewska, uczennice III Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej, znalazły się w gronie laureatów I Ogólnoświatowego Festiwalu Języka Rosyjskiego w Sankt Petersburgu. W ramach festiwalu został zorganizowany dwuetapowy konkurs na najlepsze opanowanie języka rosyjskiego. Uczennice LMK pomyślnie przeszły przez oba etapy konkursu, uzyskały tytuł laureata i zostały zaproszone na finał Festiwalu do Sankt Petersburga.
Warto dodać, że w pierwszym etapie konkursu, obejmującym znajomość leksyki, gramatyki i frazeologii języka rosyjskiego, wzięło udział ponad 51 tysięcy uczestników z 72 krajów świata. Festiwal został zorganizowany przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Wykładowców Języka Rosyjskiego i Literatury MAPRYAL pod patronatem Ministerstwa Edukacji i Nauki Federacji Rosyjskiej oraz Fundacji RUSSKIJ MIR.

Powrót do strony głównej